http://kura-kura.pl

...

REKLAMA

Jesteśmy w przymierzalni. G.i A. owijają się nieustannie zasłonką. Bliska rozstroju nerwowego przymierzam kolejną sukienkę.

- Czy dobrze wyglądam? – pytam kłębiące się jednostki. – Gobbbrze, Boooobrze – mówi G. udając zasłonkowego ducha. – Nie ruszajcie się przez chwilę, bo serio pytam – mówię bez sensu. – Ładnie, ładnie! Jak gąsienica! – duch kiwa ciałem. Patrzę w lustro wzrokiem załamanej gąsienicy. – Nieprawda, bo ładnie inaczej właśnie! Jakbyś miała dzieciaczka w brzuchu – pociesza A.

To może trzymajmy się jednak tej gąsienicy….