
...
Wieczór. Przemykam chyłkiem do łazienki. Po kilku chwilach łomot (“proszę pukaj wchodząc do łazienki“). Wpada G. – Muniu, a co ty tutaj znowu (?!) robisz? – pyta zdziwiona G. – Jak to znowu? – pytam zza piany. – Tylko się myjesz i myyyjesz, iii myyyyyyjesz – G.faluje rękoma. – A czy ja mogę trochę odpocząć? – pytam naburmuszona. – Jak to odpocząć? – G. robi wielkie oczy. – Tak po prostu, chcę sobie odpocząć - mówię z lekką pretensją. – Ja dobrze wiem, że ty chcesz tu sobie OD NAS odpocząć. Tak, wiem właśnie! – G.robi płaski wzrok. – Ja.. bo, eee, chciałam właśnie, ja, no… – jąkam się. – My od ciebie nie chcemy nigdy, ale to przenigdy odpocząć! A ty, a ty tak! To bardzo nieuprzejme jest!
Pozdrawiam Kura za bardzo umyta i nie za bardzo uprzejma www.kura-kura.pl
