REKLAMA
Witam,
Jestem świeżo upieczonym magistrem pedagogiki wczesnoszkolnej. Niestety ofert pracy w zawodzie jak na razie brak.
Jednak pracując w galerii handlowej często mam okazję być obserwatorem dziwnych zachowań rodziców. Kilka dni temu Pani zwróciła uwagę swemu synkowi w następujący sposób: Gabryś przestań się wygłupiać bo wrócisz do żłobka, zobaczysz zaprowadzę Cię tam i zostaniesz w żłobku jeśli nie będziesz grzeczny".
Hm... czy to oznacza, że żłobek, do którego mama prowadzi mnie codziennie jest karą?
To oznacza, że żłobek jest zły i ja jestem zły skoro codziennie mnie tam zostawiają. Czyli Panie w żłobku są moimi oprawcami?
Krew się gotuje.
Pozdrawiam
Emilia R., Białystok
logo