W końcu matka może się napić swojego ulubionego drinka. Podnosi szklankę ze stołu i widzi, że są na nim zacieki.

REKLAMA

Bierze więc serwetkę i czyści stół. Gdy jest już czysty idzie wyrzucić serwetkę. Zauważa, że kosz jest pełny. I oczywiście idzie go opróżnić.

Po powrocie spostrzega rozrzucone ubrania. Zbiera je i wrzuca do brudownika.

Nastawia pranie. Przypomina jej się wtedy, że miała zmienić pościel. W sypialni spogląda na zegar i się orientuje, że  nie zrobiła jeszcze zakupów a sklep zaraz zamykają. Idzie na zakupy.

Po powrocie otwiera lodówkę, by pochować zakupy. Zauważa, że i ją trzeba wyczyścić. Ogarnia lodówkę. Odwraca się i widzi zioła na parapecie.

Mięta przykuwa jej uwagę i przypomina o mojito. Nie pamięta o pierwszym, więc robi sobie kolejnego drinka. I wtedy budzi się dziecko...